JAN CIEŚLIKIEWICZ

. 09/26/2016

Zdjęcie zostało zrobione pod koniec mojej pierwszej tak długiej podróży fotograficznej, zimą 2010 roku. Zakończyłem właśnie kilkuletnią karierę na Wall Street i przez 4 miesiące wojażowałem po północnych Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, fotografując i jeżdżąc na snowboardzie. Przejechałem łącznie 25,000km z Nowego Jorku na Alaskę i z powrotem, zapędzając się samochodem za Koło Podbiegunowe, jak najdalej na północ dostępnymi drogami. Podróż bardzo kontrastowała z moim dotychczasowym życiem, z jego rytmem i napiętym kalendarzem, codziennym funkcjonowaniem w zamkniętych pomieszczeniach, nieustannie mierząc czy prawidłowo wykonuję swoją pracę. Teraz nareszcie pierwszy raz poczułem się wolny. Niektóre z moich najbardziej magicznych wspomnień dotyczą właśnie tych czterech miesięcy w drodze. Momenty żywiołowej radości, okrzyków szczęścia skierowanych do siebie i wszystkiego co mnie otaczało, przemierzając niesamowite zakątki globu bez żywej ludzkiej duszy. Uczucie zespolenia z naturą, wsłuchiwanie się w  jej odizolowane dźwięki, przełamujące arktyczną ciszę. Do tej pory zdjęcie nie znalazło dla siebie miejsca w żadnym z moich projektów. Brak w nim napięcia i dwuznaczności, lecz jest ono dla mnie ważne. Scena przedstawia jedno z moich ostatnich spojrzeń na góry, gdy przygotowywałem się do powrotu do “cywilizacji”. Pamiętam jak zaparkowałem samochód przy drodze, wchłaniając widok i poczułem bardzo wyraźnie, ze właśnie kończy się bardzo ważny rozdział mojego życia. Jak się później okazało, kończyła się tylko pierwsza strona rozdziału, rozdziału który cały czas powstaje i żyje zmianą. Był to początek dalszych przygód, nauki o sobie i o świecie, kilku życiowych zakrętów, potknięć i wzlotów. O tym jest to zdjęcie.

Jan Cieślikiewicz urodził i wychował się w Gdańsku, obecnie mieszka w Nowym Jorku. Studiował fotografię w International Center of Photography w Nowym Jorku oraz w International Summer School of Photography na Łotwie. Jan otrzymał dyplom z Matematyki Stosowanej z Uniwersytetu Harvarda, wiele lat wyczynowo uprawiał pływanie i przez sześć lat pracował na Wall Street.

This photo was taken at the end of my first long photography trip, during the winter of 2010. I had just quit a six-year long career on Wall Street and spent 4 months exploring northern USA and Canada, taking pictures and snowboarding. I drove 25,000km from New York to Alaska and back, past the Arctic Circle, as far north as possible by car. The trip was in such a stark contrast to the way I lived my life until then, always on tight schedule, in closed artificial environments, continuously having my performance measured. Finally, for the first time I felt free. Some of my most magical memories are from those four months on the road. There were moments of extreme joy, screaming to myself in the car, as I was passing through spectacular landscapes, with no one in sight as far as eye can see. Connecting to nature, hearing its isolated sounds piercing the silence of the Arctic. This picture hasn’t so far made it into any of my projects, there is not enough tension or ambiguity in it, but it holds a lot of personal meaning. The scene in it, shows one of my last looks at the mountains, as I was preparing to return to “civilization”. I remember parking my car on the side of the road, taking in the view, and having this vivid feeling that a very important chapter of my life was about to end. In fact, I was just ending the first page of a chapter that is still being written, and it was a beginning of a journey of tremendous personal growth, of more adventures, with a few of life’s twists and turns, and ups and downs. The picture illustrates this very well.

Jan Cieślikiewicz is a New York-based photographer from Gdansk, Poland. He is a graduate of the General Studies program at International Center of Photography in New York and International Summer School of Photography masterclass in Latvia. Jan holds a degree in Applied Mathematics from Harvard University, grew up as a competitive swimmer and spent six years working as a trader on Wall Street.

www.jancieslikiewicz.com