MACIEK PRZEMYK

. 08/20/2016

Stan, albo inaczej Stanisław Przemyk. Brat mojego dziadka. II Wojna Światowa rzuciła go do Anglii, tam założył rodzinę, wychował dzieci, zestarzał się. Dla polskiego państwa nie istnieje, w czasach PRL został uznany za zmarłego. Kiedy w 2013 r. dowiedziałem się, że przyjeżdża do Polski, pomyślałem, że to świetna okazja, żeby zrobić o nim cykl fotograficzny. Stan miał spędzić z nami 2 tygodnie, odwiedzić grób brata (mojego dziadka), potem miałem pojechać z nim na Śląsk, do domu w którym się wychował. Z fotograficznego punktu widzenia sytuacja wydawała się idealna, ale szybko przekonałem się jak trudne jest robienie osobistych projektów.

Prawie nie pamiętam mojego dziadka, zmarł kiedy byłem małym dzieckiem. Stan przywołał wszystkie wspomnienia, bardzo przypominał dziadka, którego nie miałem okazji świadomie poznać. Zdałem sobie też sprawę, że to zapewne jedyna możliwość, żeby poznać przedwojenne losy mojej rodziny. W efekcie z projektu nic nie wyszło, nie potrafiłem zdecydować się czy patrzeć i szukać kadrów, czy słuchać i przeżywać chwile. Zrobiłem wtedy  jakieś zdjęcia, ale cały czas wydaje mi się, że raczej nadają się do domowego archiwum. Liczę na to, że kiedyś uda mi się inaczej na nie spojrzeć. Wybrałem właśnie ten portret, ponieważ chyba najlepiej oddaje atmosferę, którą chciałem wtedy przedstawić.

Maciek Przemyk (1990) – Jeleniogórzanin, mieszka i pracuje we Wrocławiu. Fotograficzny samouk. Zajmuje się przede wszystkim fotografią dokumentalną (a przynajmniej tak mu się wydaje). We wrześniu 2013 r. nakładem wydawnictwa Paper Beats Rock opublikował książkę fotograficzną pt. „Bromance”. Jego prace były opublikowane w albumie „Debuts” (2014).

maciekprzemyk.tumblr.com